|
|
||||||
RADIO Od roku 1964 stacja C F M B w sobotnim programie nadawała
polski program “POLSKA FALA”. Kierownikiem i spikerem był Kazimierz Stańczykowski, założyciel
stacji. Pani Maria Minkiewicz
prowadziła radiowy dział dla pań.
CI, KTÓRZY OD NAS TRAGICZNIE ODESZLI Przez 50 lat z mego środowiska następujące
osoby w tragicznych wypadkach odeszły z tego świata: W 1956 roku weekendowa wycieczka na polowanie w okolice
Michel des Saint 100 km na płn. od Montrealu), dla Alicji P. i Leona
Z. i Kazimierza WOŁODKOWICZA zakończyła się tragicznie dla tego
ostatniego. W drodze powrotnej z jednej z wycieczek w głąb lasu,
zatracił orientację i zaginął. Nasza, kilkuosobowa
grupa kolegów z montrealskiego Koła AK pojechala w teren, aby pomóc
w poszukiwaniu zaginionego – pomoc nie dała rezultatów. Po kliku
dniach, przysypane lekko śniegiem zwłoki Kazika odnalazł
Indianin – traper. W roku 1961 Czeslaw
Krupa, wspanialy harcerz, zginal tragicznie w wypadku samochodowym.
W roku 1962 inż.
Wiesław SKOWROŃSKI, prezes naszega Koła AK. Współzałożyciel
Chóru im. W. Lachmana, przebywając na Zjeździe Kół AK,
postanowil odwiedzić swą rodzinę w Kraju. Nowo nabyty w
Anglii samolot rozbił się przy lądowaniu. Zginęli
wszyscy pasażerowie i załoga. Rodzina i przyjaciele czekali
na tarmaku Okęcia na Wieśka. W roku 1968 dwudziestosiedmioletnia Ewa SYPNIEWSKA, wspaniała instruktorka harcerska, zginęła
we własnej sypialni. Niedogaszony papieros spowodował pożar
odcinając drogę do wyjścia. Ewa była córką Tadeusza
Sypniewskiego, dziennikarza, przez długie lata kierownika Polskiej
Sekcji Radio Canada. W roku 1971 inż. Julian STACHIEWICZ, (syn gen. Stachiewicza, Szefa Szt. Gen.
Wojska Polskiego do września 1939 roku) był uzdolnionym wykładowcą
działu
mechaniki na uniwersytecie McGill. Przebywając na wakacjach w Górach
Skalistych, robiąc zdjęcia potknął się i spadł
w przepaść. Poranionego przewieziono do szpitala, gdzie zmarł.
W roku 1982 Kazimierz
STAŃCZYKOWSKI, żołnierz AK, założyciel etnicznej
stacji radiowej (1964), kierownik polskiego programu radiowego “Polska
Fala” zginął w wypadku samochodowym w Rawdon. Przyczyną
wypadku była nadmierna szybkość auta na zakręcie. W Ottawie, w początkach lat dziewięćdziesiątych,
chory umysłowo, zwolniony z biura pracownik, zastrzelił na ulicy
Jerzego ANDERSA, syna gen.
Władysława Andersa.
|
||||||