Wanda MALATYŃSKA de ROUSSAN

Wanda de Roussan

 

Żołnierz Armii Krajowej, przez dziesiątki lat oddana pracy społecznej. Troska o młode pokolenie to lata poświęcone organizowaniu szkolnictwa polsklego w Montealu. Jako przewodnicząca Rady Szkolnej zainicjowała nowy program geografii i historii. Zjazd Nauczycielstwa Polskiego zorganizowany w Montrealu, usprawnił program szkoleniowy na całą Kanadę.

W okresie “Solidarności” dała początek Komitetowi Pomocy Polsce, który przez lata bardzo efektywnie pomagał Krajowi. W czasie olbrzymiej powodzi w Kraju (1997) przewodniczyła zbiórce na rzecz powodzian, która dała ponad 137 tysięcy dolarów dla poszkodowanych powodzią.

Wanda Malatyńska de Roussan została odznaczona Krzyżem Kawalerskim Orderu Zasługi R.P. Zawsze uczynna – zawsze gotowa dać pomoc.

Alicja POZNAŃSKA-PARIZEAU

Alicja Poznańska-Parizeau, działaczka społeczna, pisarka i dziennikarka. Oprócz pracy literackiej – wydała 12 publikacji, stawała w obronie upośledzonych dzieci i niesprawiedliwości społecznej. Była wykładowcą i ekspertem kryminologii na Universite de Montreal. Publikowała prace na temat przestępczości nieletnich. Pisywała artykuły do “La Presse” i “Devoir”. W roku 1987 za pracę literacką została przez rząd federalny odznaczona Orderem Kanady (Ordre du Canada).

W roku 1956 poślubiła p. Jacques Parizeau, ekonomistę, przyszłego premiera prowincji Quebec. Oboje byli zwolennikami seperacji Quebeku z Konfederacji Kanady.

Alicja była żołnierzem Armii Krajowej. Zmarła w październiku 1990 roku.

NASZE    PANIE.

Już wtedy Kiermasze Komitetu Pomocy Dzieciom Polskim były wydarzeniem odnotowywanym w kalendarzu towarzyskim. Każdego roku dwukrotnie nakładem dużych wysiłków “ciułały grosze”, aby pomóc podopiecznym. Patrząc tak na minione lata, to może, my mężczyźni nie zauważaliśmy pracy naszych Pań. W domu, w polskiej szkole, harcerstwie, grupach tanecznych, komitetach parafialnych, w organizacjach społecznych­ – dajmy Im te słowa UZNANIA  i   PODZIĘKOWANIA.

 

LEKARZE

Oprócz Davida Cynberga, opiekę lekarską Polonia Montrealska miała od dr Kozłowskiego, dr Lidii Adamkiewicz, dr Gutkowskiego, dr Skoryny I dr. Dollinger. Przez długie lata wnuki nasze leczyła dr Maria Znojkiewicz. Dr Kiełczewski i dr Aleksandra Cybulska dbali o nasze zęby.

 

Edward KEMNITZ

Edward Kemnitz

Kiedy zachodziła potrzeba pogodzenia zwaśnionych stron, lub wła­ściwej interpretacji regulaminów organizacyjnych, tutaj zabierał głos kol. Edward Kemnitz. Za swoje przekonania polityczne, przedwojenny więzień Berezy Kartuskiej, żołnierz Armii Krajowej, członek organizacji "Żegota" dbającej o niesienie pomocy Żydom podczas okupacji hitlerowskiej. W Montrealu przez długie lata oddany krzewieniu szkolnictwa polskiego. Brał też czynny udział w różnych organizacjach polonijnych, a specjalnie w Bibliotece Polskiej. Wyróżniony przez rząd Izraela jako jeden ze "Sprawiedliwych Świata" niosący pomoc Żydom. W początkowych latach PRL'u dwukrotnie, długoletnim więzieniem opłacał swoją działalność akowską. Pochowany został na "Kwaterze Zasłużonych" Polskiej Fundacji Społeczno­Kulturalnej w Montrealu.

 

Jerzy GONERKO

Jerzy Gonerko

Oddanego całym sercem polskiej sprawie Jerzego Gonerko, można nazwać apostołem dobroci. Żołnierz Armii Krajowej, przez lata czynnie i konstruk­tywnie podejmował pracę społeczną i charytatywną. Oprócz brania udziału w organizacjach weterańskich był głównym motorem akcji Komitetu Pomocy Polsce. Przez długie lata wysyłka dziesiątek dużych kontenerów z artykułami me­dycznymi, używaną odzieżą, obuwiem i książkami – to jego zasługa. Wybitna pomoc Solidarności w okresie stanu wojennego. Był członkiem Zarządu Funda­cji Społeczno-Kulturalnej – pochowany na "Kwaterze Zasłużonych" tej Fundacji. Odznaczony Krzyżem Kawalerskim "Polonia Restituta" V klasy.

Jan TĘSIOROWSKI i Jan MARUSARZ

Przedwojennych sportowców reprezentowali: Janek Tęsiorowski i Janek Marusarz. Janek Tęsiorowski, sprinter z Olimpiady berlińskiej 1936 roku, AKowiec, siedział 4 lata w Oświęcimiu z przedwojennym socjalistą, Józefem Cyrankiewiczem, który poszedł na wspolpracę z komunistami i był premierem PRL przez lata. Natomiast Janek, skończył ekonomię na uniwersytecie w Louvin i emigrował do Kanady. Przez lata 60-te i 70-te energicznie udzielał się w szeregu montrealskich organizacji społecznych. Był bardzo aktywny w polskiej sekcji Partii Liberalnej w Quebeku. Przez jedną kadencje efektywnie prezesował Polskiej Fundacji Społeczno­-Kulturalnej. Pochodził z Kalisza, jak jego kolega, komandos Henryk Jedwab.

Drugi to Janek Marusarz, ogólnie lubiany, a przede wszytkim przez montrealskie panie. Skoczek narciarski, reprezentował światowej sławy klan Marusarzy. Wspaniały gawędziarz, przez lata uczył nasze panie wzorowego narciarstwa.