2 lutego b.r. odszedł od nas na tak zwaną “wieczną wartę” Stanisław Marian OFRECHT, ogólnie znany i szanowany członek Polonii Montrealskiej. Przez większość swego życia mieszkał w Montrealu i brał żywy udział w życiu naszej wspólnoty polonijnej. Tutaj poznał towarzyszkę swego życia, Ligię Irenę MROZ, którą w krótce poslubił. Młodzi Państwo Ofrechtowie zorganizowali sobie życie i w niedługim czasie doczekali się syna Stanley’a.
Wydawało się , że nam wszystkim,tak jak i Ofrechtowi, urodzonym na początku XX wieku, życie będzie układało się banalnie., bez żadnych niespodzianek i rozczarowań Jednak stało się inaczej. Mieliśmy szczęście, czy nieszczęście żyć w tzw. „ciekawych czasach”. Gdy wybuchła 2-ga wojna światowa w którą Polska, mimo swych pokojowych intencji, została wciągnięta od pierwszego momentu (1 września 1939r.,) wszystkie nasze plany i nadzieje na przyszłość zostały zniweczone. Życie ś.p Staśka (bo tak był znany przez licznych przyjaciół) jest tego najlepszym przykładem. Przed wrześniem 1939 r mieszkał w Warszawie , gdzie chodził do gimnazjum do 3-iej klasy. W czasie okupacji kontynuował swe studia na tzw. „kompletach” zorganizowanych przez tajne władze polskie i uzyskał „małą” maturę . Następnym etapem były studia dwuletnie w Liceum Technicznym, gdzie uzyskał tytuł technika-mechanika. W tym samym czasie był żołnierzem Armii Krajowej w pułku Baszta. W jego szeregach walczył w czasie Powstania na Mokotowie. Po zakończeniu powstania nie poszedł jednak do niewoli, pozostał z matką, z którą został wysiedlony do Podkowy Leśnej.
Chcąc przedostać się do Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, zgłosił się na roboty do południowych Niemiec, skąd spodziewał się przedostać do Szwajcarii. Gdy plan ten okazał się niemożliwy do zrealizowania, powrócił do Polski na fałszywych papierach, gdzie doczekał się końca okupacji niemieckiej. Po „uwolnieniu” ziem polskich , został wysłany przez ówczesne władze na Ziemie Zachodnie, gdzie oprócz swych zajęć oficjalnych , kontynuował działalność niepodległościową w ramach organizacji A.K. W krótkim czasie, zgupowanie A.K. zostało rozpoznane przez Bezpiekę. Staśkowi jednak udało się „prysnąć” do amerykańskiej strefy okupacyjnej w Berlinie , skąd przedostał się do Francji, gdzie w Lille ukończył Institute Industriel du Nord de France ( afiliowany do Universytetu w Lille) uzyskując dyplom inżyniera. W 1950 roku wyemigrował do Kanady i osiedlił się w Montrealu., założył rodzinę i spędził resztę swego życia. Działał czynnie w przemysłowych stowarzyszeniach Kanady.
Stasiek, jak większość nowoprzybyłych, powoli włączał się w nasze życie społeczne. Był członkiem Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej, którego zamorskim oddziałem jest Koło A.K. Montreal. Był także członkiem Związku Weteranów Polskich im. Józefa Piłsudskiego, gdzie przez pewien czas sprawował funkcję v-prezesa Zarządu. Był członkiem Polskiej Fundacji Społeczno-Kulturalnej,gdzie po śmierci Żony ufundował stypendium jej imienia, następne w swoim , a obecnie trzecie, w imieniu syna.Wszędzie był cenionym działaczem i jego opinie były brane pod uwagę, nawet wtedy, gdy nie były przyjęte. Był czynny do ostatniego momentu i Jego nispodziewana śmierć była zaskoczeniem.
Cześć Jego Pamięci !
Leszek Missala